Ake Edwardson – Słońce i cień

Ake Edwardson - Słońce i cień

Życie komisarza Wintera nabiera rozpędu. Jego wieloletnia narzeczona w końcu się do niego wprowadza, ponadto oczekuje swojego pierwszego potomka.

Erik Winter widzi swoje życie w jasnych, słonecznych barwach. Oczekuje potomka i po raz pierwszy dopuszcza do swojego kawalerskiego życia innych ludzi. Wszystko zmienia się wraz z nadejściem jesieni, gdy odwiedza po latach przerwy chorego ojca, i gdy zmuszony jest wrócić do Szwecji, aby rozpocząć śledztwo. U progu nowego tysiąclecia, Winter czuje się coraz bardziej niepewnie, boi się o swoją nową rodzinę i niestety jego obawy będą uzasadnione…

Postać komisarza policji Erika Wintera nabiera ludzkiego wymiaru, facet kocha, troszczy się nie tylko o stan swojego barku z whisky. Choć myślałam, że będzie dłużej zimnym draniem, to i tak mi się podoba.

Podobne wpisy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.