Uczony był to człowiek, który się wiele uczył i nauczył z książek, uznanych za wartościowe. Był to mniej lub więcej szanowany „mól książkowy”. Właśnie dlatego rzadko, niekiedy z pewinym zażenowaniem używa się obecnie nazwy „uczony”. Jeśli w ogóle używa się jej, to dlatego, że inne nazwy też nie są zbyt trafne (np. pracownik naukowy, człowiek nauki, badacz, naukowiec, profesor, autor, specjalista), jako nie odpowiadające nowoczesnej treści nauki, badań, pracy badawczej itp. Oczywiście i dzisiaj trzeba się wiele uczyć z książek, ogólniej: z literatury, ba, bez porównania więcej niż parę wieków temu, ale korzystanie z niej nie wypełnia istotnej treści nowoczesnych badań naukowych. Tylko naprowadza na nią.O co tu chodzi? Każda praca naukowa stanowi ogniwo w życiu społecznym nauki. Im mocniej ogniwo to połączone jest z innymi ogniwami, tym pewniejszy jest postęp nauki. Znaczy to, że uczony, który by — niczym pająk swą nić — wysnuwał wszystko w pracy naukowej z własnej głowy (przypuśćmy, niezgodnie z faktami, taką możliwość), nie służyłby nauce dobrze. W najlepszym raźie odkrywałby prawdy już znane.
Najczęściej czytane:
Szwedzkie Filmy z Zaskakującymi Plot Twistami
Szwedzkie filmy z zaskakującymi plot twistami zyskują coraz większą popularność wśród miłośników kina. Ich nieprzewidywalne zwroty akcji potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wymagających widzów. Czy warto dać im szansę? O tym w naszym artykule.

























