Szaleństwo w dobie hipermarketów

Wallander serial szwedzki Możliwość komentowania Szaleństwo w dobie hipermarketów została wyłączona 3

Samotność, obłęd i frustrująca pustka współczesnych czasów, to główne tematy nowej powieści Daniela Odiji, Kronika Umarłych. Tym razem bohaterami książki nie są zagrożeni społecznym wykluczeniem przedstawiciele nizin społecznych, a reprezentanci klasy średniej, których życie powinno być stabilne i uporządkowane. Dlaczego tak się nie dzieje? Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Okazuje się, że człowiek, w jakichkolwiek by mu  przyszło warunkach żyć, zawsze skazany jest na rozwiązanie podstawowych pytań o sens egzystencji, problemu szczęścia i cierpienia, wyborów pomiędzy egoistycznym dobrem, a moralnym nakazem.

Grupa przyjaciół żyje w niewielkim mieście nad morzem, o nazwie Kostyń, przypominającym rodzinny Słupsk pisarza. Mamy księdza, dziennikarza, urzędnika, nauczycielkę. W ich pozornie ustabilizowane życie, wkrada się niepokój i pustka. A uporządkowana, „normalna” egzystencja, jakkolwiek byłaby materialnie zabezpieczona, staje się niewystarczająca. Pojawia się motyw zdrady małżeńskiej, poszukiwanie silnych wrażeń poza domowym schronieniem oraz lęki z przeszłości i wyparte rany, które zagrażają ich rodzinnemu życiu. Losy przyjaciół pokazują, w jaki sposób samotność we dzisiejszym świecie, przekształca się we koszmar. Wyalienowani bohaterowie, nie są zdolni do relacji, wsparcia i dialogu. Są to współcześni samotnicy, psychicznie „oderwani” od rzeczywistości, uczuciowo wyjałowieni, dryfujący w wewnętrznej „próżni”.

Kronika Umarłych jest przede wszystkim opowieścią o szaleństwie. Bohater przeżywający wstrząs psychiczny – Mateusz, niespełniony muzyk, outsider, wpisuje się w centrum grupy przyjaciół – „szaleńców pomniejszych”. W jego trudnych doświadczeniach, przedstawionych z rozmachem za pomocą przerażających obrazów torturujących psychikę bohatera, zabrakło wymiaru człowieczeństwa, w których mogłyby zostać ukazane fundamentalne, uniwersalne problemy ludzkie. Ale to, co w przypadku Mateusza jest naszkicowane, staje się wyraźnie w kreacji drugoplanowej postaci, starego Molendy. I tak mamy bohatera, który jest nieco karykaturalnym portretem „apostoła zagłady”. W jego irracjonalnych słowach drzemie często ciemna strona ludzkiej natury, które niesie zagrożenie, niepokoi i fascynuje.

Kostyń Odiji jest również istotny. Drzemie w nim fatalna siła i pewna depresyjna aura. Miasto pokazane jest dokładnie, wraz z jego rysem historycznym. Widzimy je w dwóch epokach. Dzisiejszy Kostyń, doby globalnego kapitalizmu z hipermarketami i centrami handlowymi, i ten Kostyń przedwojenny, niemiecką prowincję, kapitalizm drobnych kupców i rzemieślników. Pojawia się tło historyczne i polityczne. Kostyń przedwojenny jest opanowany przez nazistów, ich duchy zdają się krążyć po nim do dzisiaj. Wątek Agaty w znakomity sposób pokazuję, jak demony przeszłości i trudna historia XX-wieku, wciąż potrafi być dręczącym problemem. A dzisiejszy Kostyń pozostawia sobie również wiele do życzenia. Prezydent miasta to oszust, a jego ludzie do najuczciwszych nie należą. Władza służy wyłącznie egoistycznym celom, a chciwość urzędników nie zna granic, pomimo że część mieszkańców miasta to skrajna biedota. Autor ciekawie prezentuje, w nieco fantastycznej oprawie dwie grupy: szczuraków i wodnych, jako odbicie społecznych relacji w Kostyniu.

Kronikę umarłych, choć czyta się dobrze, nie należy do lektur najprzyjemniejszych. Szaleństwo dla literatury wciąż stanowi wyzwanie, nie jest łatwe w odbiorze i z pewnością też nie pisze o nim lekko, zatem warto pogratulować autorowi sięgnięcia po temat ambitny, trudny i niewygodny. Na pewno jest to książka, która szczerze i otwarcie pokazuje dramat człowieka, w którym to, co ważne staje się małe, w wielkość wkrada się śmieszność, a cierpienie zamienia się w pustkę.

Autor: Daniel Odija
Tytuł: Kronika umarłych
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2010
ISBN 978-83-7414-488-9
Liczba stron: 336

Szaleństwo w dobie hipermarketów
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Author

Related Articles

Back to Top