Saga z Anniką Bengtzon

Kiedy autorka sagi napisała pierwszą powieść kryminalną, nie spodziewała się takiego odzewu ze strony czytelników. Chociaż z drugiej strony, trudno powiedzieć, czy autor pisze z myślą o przyszłych czytelnikach. W każdym razie pierwsza napisana i wydana powieść Zamachowiec jest IV częścią sagi. Zagmatwane prawda?

Rozwiązanie zagadki

Na początku może wytłumaczę w jakiej kolejności książki się ukazały, a w jakiej kolejności najlepiej je przeczytać.

Powieść Zamachowiec została wydana po raz pierwszy w Polsce w 2002 roku pod tytułem Rewanż. Ja przeczytałam Zamachowca (wydanie z 2010 roku), ale niestety nie wiem czy są jeszcze jakieś różnice w tych książkach, prócz oczywiście tytułu. Jeśli chodzi o chronologię to jest to powieść nr IV.

Następnie Marklund cofa się o kilka lat z życia Anniki i możemy ją poznać jako zdolną stażystkę pracującą w dzienniku, i to w powieści Studio Sex (pierwsze wydanie polskie z 2006 roku). Drugą chronologicznie powieścią jest Raj, następnie Prime Time, wydana w 2010 roku, to powieść nr trzy.

  • Cała seria jest strasznie zagmatwana jeżeli chodzi o kolejność czytania. Ja dostałam w swoje ręce dwie książki – „Testament Nobla” i „Czerwoną wilczycę” i oczywiście nie zaczęłam we właściwej kolejności:) Teraz pojawiła się książka „Miejsce w słońcu” – na stronie wydawnictwa opisana jako 8 z kolei. Moje pytanie – która książka jest 7?

    • Aga

      Zgadza się, że jest zagmatwana. Ale pomogę Ci i poniżej wypisałam kryminały od początku „kariery” Anniki:
      I – Studio Sex
      II – Raj
      III – Prime Time
      IV – Zamachowiec (w starym wydaniu pod tytułem Rewanż)
      V – Czerwona wilczyca
      VI – Testament Nobla
      I ostatnia, o którą pytałaś, VII – Dożywocie 🙂
      Pozdrawiam!

      • Aga

        jest przecież jeszcze „miejsce w słońcu”

        • Aga

          Owszem, została wydana pod koniec sierpnia 🙂

  • Pingback: Kryminalne podsumowanie 2011 roku Szwedzkie kryminały()

  • Pingback: Liza Marklund - Miejsce w słońcu Szwedzkie kryminały()

  • uffff… dobrze, że przypadkiem trafiłem na I część 🙂 Annika jest bardzo wścibska 😀 ale jeśli nie czyta się po kolei to rzeczywiście może być zagmatwane ;p