Niespokojny człowiek

Mankell - NiespokojnyNowa bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo!
„Niespokojny człowiek” to kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów schyłku zimnej wojny. Zarazem jest to poruszająca opowieść o starości człowieka, z którym my, czytelnicy, wcale nie chcemy się rozstać.

Narrator Mankella tak zamyka Niespokojnego człowieka: ,,Cień się pogłębił. Kurt Wallander powoli znikał w mroku, by po kilku latach definitywnie pogrążyć się w pustym wszechświecie zwanym chorobą Alzheimera. I to już wszystko. Historia Kurta Wallandera nieodwołalnie dobiega końca. Zostało mu dziesięć lat życia, może dwanaście. Ale one należą wyłącznie do niego, do Lindy i Klary, nikogo więcej”.

Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się, cierpi na samotność i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem. Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Hakana von Enkego, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej.
Na przyjęciu z okazji 75. urodzin Hakana Wallander poznaje historię z 1980 roku, kiedy na szwedzkie wody terytorialne wtargnęła obca łódź podwodna. Okrętu nie udało się wtedy zidentyfikować. Dwa lata później, kiedy sytuacja się powtórzyła i szwedzkie dowództwo podjęło decyzję o ataku, von Enke niespodziewanie otrzymał rozkaz, by pozwolić nieznanej jednostce odpłynąć. Przez resztę życia kapitan usiłował się dowiedzieć, do jakiego państwa należał okręt i co znajdowało się na jego pokładzie. Jest już bliski rozwiązania zagadki, gdy pewnego dnia znika.
Kurt Wallander rozpoczyna prywatne śledztwo i stopniowo odkrywa, że ma do czynienia z poważną aferą szpiegowską…
Niespokojny człowiek został opublikowany w Szwecji w 2009 roku, a jego nakład, wynoszący 125 000 egzemplarzy, rozszedł się w ciągu kilku dni. Powieść ukazała się już po niemiecku, holendersku i hiszpańsku w przygotowaniu są jej kolejne edycje.

Podobne wpisy:

 

  • Kodarex

    To bardzo smutne, że już nie spotkamy się z Kurtem Wallanderem. Pozostaje nadzieja, że tak jak zapowiedział Henning Mankell, być może powróci on jeszcze kiedyś do postaci Lindy w kolejnych książkach. Być może do tego czasu nauczę się wreszcie szwedzkiego. Na razie pozostają powtórki powieści i filmów. Polecam bardzo, mało znane w Polsce filmy z Rolfem Lassgardem w roli Wallandera. Jest ich aż 9. No i w tym roku powstaną dalsze trzy odcinki produkcji BBC z Kennethem Branaghiem, niestety również ostanie. I to by było na tyle, .. ech łzy ciekną. .