Ponad dwie godziny emocji we wszelkich rejestrach

Kryminały szwedzkie Możliwość komentowania Ponad dwie godziny emocji we wszelkich rejestrach została wyłączona 3

Podczas tegorocznego, IV Festiwalu Teatrów Muzycznych w Gdyni, wrocławski teatr Capitol zaproponował aż dwa spektakle – Mury Hebronu na podstawie opowiadań Stasiuka oraz Idiotę Fiodora Dostojewskiego. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego – powieść doczekała się wielu adaptacji filmowych i teatralnych – gdyby nie fakt, że tym razem po raz pierwszy do czynienia mamy z wersją musicalową dzieła.

Historia księcia Lwa Nikołajewicza Myszkina (w tej roli Jakub Lasota) zachwyca, zdumiewa i inspiruje od lat. Nic dziwnego – dziecięca prostota patrzenia na świat i niesłabnący nim zachwyt,  bezpretensjonalność, niespotykana empatia, a w końcu miłość, dobro i piękno to cechy i emocje, których niedosyt ma moc udręczania. Harmonijną strukturę świata bohatera zburzyć musi oczywiście kobieta, najlepiej o szczególnym rysie psychologicznym – dorastająca w bardzo specyficznych warunkach, bezdyskusyjnie piękna, epatująca swą seksualnością, pewna siebie bywalczyni salonów Petersburga, z uporem kreująca swój wizerunek, tak naprawdę jednak rozpaczliwie uciekająca przed sobą samą, wołająca o pomoc i pomocy nie umiejąca przyjąć, w konsekwencji podążająca niezmiennie ku śmierci. Nastazja Filipowna Baraszkowa (w tej roli zachwycająca Helena Sujecka) staje się obiektem pożądania wielu mężczyzn i wykorzystuje swoją nad nimi przewagę. Uwikłana w związek z Rogożynem (sugestywny Cezary Studnia), który kocha ją porywczą, destrukcyjną miłością i zafascynowana księciem Myszkinem, którego piękno duszy onieśmiela ją, zachwyca i przeraża jednocześnie, gdy nieustannie przywodzi na myśl pragnienie dobrego życia, którego na zawsze została pozbawiona i którego już wieść nie potrafi, podejmuje jedyny możliwy, tragiczny w skutkach wybór. Ta wieloznaczna historia miłości jest tak samo dominantą sztuki jak i książki. Powadzi fabułę, buduje napięcia, ujawnia charaktery i zamiary bohaterów.

Sam spektakl jest zrealizowany minimalistycznie – stała część scenografii ograniczona jest do czerwonej lodówki, która z czasem objawia swoje wielorakie zastosowanie, sugestywnych projekcji w tle, dwóch filarów i prowizorycznej kuchni, zainstalowanej z przodu sceny – imitacji wnętrz domów bohaterów utworu. Od czasu do czasu pojawia się jakaś niezbędna ławka, ogień płonący w centrum podczas znamiennej sceny z Gawriłą i to w zasadzie tyle. Aż tyle. Bo fabuła Idioty nie dzieje się w miejscach, a w ludziach. To tam rozgrywa się ta szczególna psychomachia, objawia bezmiar cierpienia, do którego powołuje człowieka Dostojewski i w końcu – finalizuje się przegrana walka ze złem o Duszę Świata, która z resztą odnajduje tu swój realny kształt w postaci konwulsyjnego, neurotycznego tańca wykonywanego niezwykle sugestywnie przez  Ewelinę Adamską. Wszystkiego dopełniają proste a nietuzinkowe aranżacje muzyczne, świetne partie wokalne, momenty, w których przesiąknięta „przeklętymi problemami” dostojewszczyzna puszcza do widza oko, jak chociażby w niezapomnianej pieśni Ferdyszczenki (rewelacyjny Bartosz Picher) o paleniu w przedziale.

Idiota wg teatru Capitol to klasyka potraktowana niesztampowo i z rozmachem, odnajdująca potwierdzenie swojego uniwersalnego przesłania również we współczesnej stylistyce, w autentycznym, żywym i zwulgaryzowanym języku, we wszechobecnych i atakujących zewsząd odniesieniach seksualnych, w bohaterskich mitach, którym hołdujemy z przyzwyczajenia częściej niż z przekonania (książę Myszkin nosi koszulkę z logo Solidarności). W ten sposób, nie tracąc na znaczeniach, dostojewszczyzna staje się bliższa widzowi, nawet przyjazna, pozwala się głaskać pod włos mimo swej charakterystycznej, podskórnej dzikości.

Scenariusz i reżyseria: Wojciech Kościelniak
Muzyka i kierownictwo muzyczne: Piotr Dziubek
Scenografia i projekcje: Damian Styrna
Choreografia: Janusz Skubaczkowski
Kostiumy: Katarzyna Adamczyk
W rolach głównych:

Myszkin – Jakub Lasota
Rogożyn – Cezary Studniak
Nastazja Filipowna – Helena Sujecka / Magdalena Kumorek

Ponad dwie godziny emocji we wszelkich rejestrach
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Author

Related Articles

Back to Top