Mika Waltari – Tak mówią gwiazdy, panie komisarzu

To już ostatni raz, gdy możemy obcować z sarkazmem komisarza Palmu. Tak mówią gwiazdy, panie komisarzu jest pożegnaniem z niespotykanym już współcześnie kryminałem.

Mika Waltari - Tak mowia gwiazdyStaroświeckim to pewnie dobre słowo określające serię z komisarzem Palmu. Taki jest też on sam, na bakier ze współczesnością, przypominający trochę… dziadka. Ale umysł ma nadal jasny a ripostę ciętą niczym brzytwa. Od początku wiadomo kto gra pierwsze skrzypce – Palmu, oczywiście. Mimo, że metody jego pracy są niekonwencjonalne, a jego współpracownicy je kwestionują, to i tak na końcu przynoszą oczekiwany skutek. Podobnie jak teraz gdy miłośniczka psów i rannych skoro świt spacerów znajduje w miejskim parku zwłoki. W dodatku zaaferowana kobieta napotyka po drodze przystojnego mężczyznę. W myślach już układa wspólne z nim życie, gdy ten nagle oznajmia jej, że nie  chce mieć nic wspólnego ani z policją, ani ze zmarłym pijakiem. Pani Palkonen jest tak oczarowana urodą owego pana, że nawet przez myśl jej nie przeszło, że ten oto przystojniak może właśnie mieć bardzo dużo wspólnego z tym, co stało się w parku…

Podobne wpisy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kryminał z przeszłości i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.