Leif GW Persson – Między tęsknotą lata a chłodem zimy

Między tęskoną latem a chłodem

Nadszedł czas Leifa GW Perssona

I to dosłownie! Po skończeniu sagi o Kurcie Wallanderze, bardzo brakuje mi powieści z wątkami policyjnymi i śledczymi. Życiorys Perssona ujawnia go jako zdolnego kryminologa, co o jego książkach może dobrze świadczyć (pod warunkiem, że książka została dobrze przetłumaczona). Poza tym Persson był uwikłany w skandal, który pozbawił go pracy i o mało nie odebrał sobie z tego powodu życia. Na szczęście wychodząc z depresji, Persson napisał kilka fascynujących kryminałów…

 

Ponury Sztokholm

„Między tęsknotą lata a chłodem zimy” różni się diametralnie od wszystkiego co czytałam wcześniej. Tutaj policjanci nie mają żadnych skrupułów, w większości są dosłownie śmierdzącymi pijakami, kombinatorami i obleśnymi zboczeńcami. W dodatku są chciwi, snując się po ponurym Sztokholmie myślą jak zabić żonę, kogo by tu naciągnąć na darmową „wódeczkę i śledzika”. Nie mają żadnego kręgosłupa moralnego i tylko jeden talent: wykręcanie się od obowiązków.

Śledztwo nierozwiązane

Powieść Perssona jest osadzona w rzeczywistych wydarzeniach współczesnej historii Szwecji. Autor powoli odkrywa złożoną sieć międzynarodowego szpiegostwa, chciwości, zwykłej niekompetencji i słabości szwedzkiego wywiadu, która według niego doprowadziła do morderstwa premiera Olofa Palmego. Rzekome samobójstwo Amerykanina to początek serii wydarzeń, których następstwem będzie zabójstwo najważniejszej osoby w państwie i tym samym ujawnienie słabych punktów śledztwa, prowadzonego niemalże przez wszystkie służby śledcze w Szwecji.

Podobne wpisy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.