Granice władzy

Kryminały szwedzkie Możliwość komentowania Granice władzy została wyłączona 7

Najnowszy film Jima Jarmuscha, Limits of control, to radykalna wypowiedź artysty w ramach dyskusji nad dzisiejszym światem. Reżyser opowiada się za rzeczywistością subiektywną, płynną, zdecentralizowaną. Odcina do tradycji i historii w ramach przyjętych założeń światopoglądu i sztuki postmodernistycznej, i robi to w typowej dla niej eklektycznej formie, łącząc konwencje specyficznie rozumianego thrillera politycznego i filmu drogi.

Ciemnoskóry mężczyzna (Isaach De Banoklé) otrzymuje zlecenie i udaje się w podróż. W drodze spotyka tajemnicze osoby, instruujące go, co do dalszych kroków i luźno rozprawiających na temat współczesnej filozofii, nauki i sztuki. Bohatera słucha muzyki poważnej, odwiedza muzeum. Jego droga nie zmierza zatem tylko do konkretnego celu, ale jest podróżą w głąb kultury. Okazuje się, że nie jest ona jednolita, a w jej łonie istnieją napięcia. Trwa nieustanna walka między starym światem elit, opartym na tradycji i roszczącym sobie prawo do prawdy i władzy, (Tilda Swinton, Bill Murray), a głosem młodego pokolenia artystów, naukowców i filozofów, będących wojującym marginesem postmodernistycznej awangardy (m.in. Gael Garcia Bernal, Youki Kudoh.)

Jarmusch nie opowiada swojej historii wprost. Zmusza widza by błądził w przekazie zaszyfrowanym. Nie ma przypadkowych gestów, znaków, rekwizytów, wszystko to, choć pozornie nonsensowne, ma swoje ukryte znaczenie. Reżyser, jak zwykle, drwi z utrwalonych schematów. Akcja celowo jest pozbawiona tempa. Intryga i dialogi są zminimalizowane. A jeśli jest napięcie, to tylko w łonie kultury, pośród zwalczających się wzajemnie dyskursów. Tu Jarmusch znajduje miejsce dla siebie jako artysty i filozofa, odcinając się z jednej strony od tradycji, a z drugiej od kina popularnego, robionego dla zysku i tanich efektów.

Limits of control to istotny krok w twórczości reżysera. Pokazuje znacznie więcej niż tylko grę z konwencją i parodię, rości sobie ambicje filozoficzne. Z tą wypowiedzią, nie każdy musi się zgodzić. Jest to głos ostry, skrajny, ale jednocześnie dojrzały i odważny. Ponadto to też wypowiedź polityczna, która zmusza nas do zajęcia stanowiska, do opowiedzenia się za którąś ze stron. A to nie jest wybór łatwy, wolny od przezwyciężenia istniejących sprzeczności, choć zdaje się, że Jarmusch go dokonał…

tytuł: Limits of Control
reżyseria: Jim Jarmusch
scenariusz: Jim Jarmusch
obsada: Isaach De Bankole
Tilda Swinton
Bill Murray

Granice władzy
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Author

Related Articles

Back to Top